"Bohaterski opór stawiały natarciom załogi polskiej obrony. Z bronią gotową do strzału czekały na zbliżającą się tyralierę nieprzyjaciela.
Kiedy niemieckie oddziały znalazły się w odległości ok. 600 m, z naszych pozycji otworzyły ogień ciężkie i lekkie karabiny maszynowe. Niemiecka tyraliera, jakby skoszona pociskami, zaległa w zakamarkach terenu.
Natarcie załamywało się, a trwające przez cały dzień próby wznowienia go kończyły się niepowodzeniem".
Mjr rez. Leon Mączka, uczestnik bitwy.
Zakończyła się bitwa pod Mławą, trwająca od 1 września 1939 r. Była to jedna z pierwszych bitew wojny obronnej Polski.
Walczącymi między sobą siłami były polska Armia "Modlin" dowodzona przez gen. Emila Krukowicza - Przedrzymirskiego w składzie:
8. Dywizja Piechoty z Modlina pod dowództwem płk. Teodora Furgalskiego;
20. Dywizja Piechoty z Baranowicz dowodzona przez płk. Wilhelma Liszkę - Lawicza;
Mazowiecka Brygada Kawalerii – dowódca płk Jan Karcz;
Nowogródzka Brygada Kawalerii pod dowództwem gen. Władysława Andersa.
I niemiecka 3 Armia pod dowództwem gen. Georga von Küchlera (jednostki I Korpusu i Korpusu „Wodrig” – łącznie 4 dywizje piechoty, Dywizja Pancerna „Kempf” i brygada kawalerii).
Pomimo zaciekłego oporu jaki stawiali w ciężkich walkach Polacy, 4 września, wobec niemożliwości utrzymania oskrzydlonych od wschodu pozycji, dowództwo polskie zdecydowało się na odwrót 20 Dywizji Piechoty w kierunku Modlina.
W odpowiedzi dowództwo niemieckie przeprowadziło zmasowane bombardowania lotnicze wycofujących się oddziałów polskich.
Dobra pogoda oraz sprzyjający samolotom płaski teren sprawiły, że ponawiane przez cały dzień bombardowania Luftwaffe osiągnęły znaczny sukces i 20 Dywizja Piechoty została solidnie zdezorganizowana.
Polskie straty to ok. 1200 zabitych i ok. 1500 rannych żołnierzy.
Agresor utracił w sile żywej ok. 1800 zabitych, ok. 1000 zaginionych i blisko 4000 rannych.
Walki zostały upamiętnione na Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie, napisem na jednej z tablic „MŁAWA 1 – 3 IX 1939”,
18 maja 1985 r. w Uniszkach Zawadzkich odsłonięto, widoczny z drogi krajowej nr 7, pomnik Polskiego Piechura upamiętniający bitwę, który szczególnie po zmroku robi spore wrażenie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz