ORP " Gro藕ny" 351

ORP " Gro藕ny" 351
By艂 moim domem przez kilka lat.

poniedzia艂ek, 29 czerwca 2026

饾棤饾棶饾椏饾椄饾椉 饾棔饾棽饾槆饾椏饾槀饾棸饾槆饾椄饾椉

馃嚨馃嚤馃嚭馃嚘 饾棤饾棶饾椏饾椄饾椉 饾棔饾棽饾槆饾椏饾槀饾棸饾槆饾椄饾椉 饾椂 饾棴饾棶饾椇饾椉饾榾́饾棸́. 饾棬饾椄饾椏饾棶饾椂饾椈́饾榾饾椄饾椂 饾棿饾棽饾椈饾棽饾椏饾棶艂, 饾椉 饾椄饾榿饾椉́饾椏饾槅饾椇 饾棧饾椉饾椆饾榾饾椄饾棶 饾椊饾椉饾槃饾椂饾椈饾椈饾棶 饾椊饾棶饾椇饾椂饾棽̨饾榿饾棶饾棸́. [OPINIA]

Dzi艣 niewiele os贸b wie, 偶e w 1920 roku polskiej niepodleg艂o艣ci bronili nie tylko Polacy. Po naszej stronie walczyli tak偶e 偶o艂nierze Ukrai艅skiej Republiki Ludowej — ludzie, kt贸rzy przegrali w艂asne pa艅stwo, ale nie przestali walczy膰 z tym samym rosyjsko-bolszewickim imperium, kt贸re sz艂o wtedy na Warszaw臋.

Jednym z takich ludzi by艂 饾棤饾棶饾椏饾椄饾椉 饾棔饾棽饾槆饾椏饾槀饾棸饾槆饾椄饾椉 — ukrai艅ski genera艂, dow贸dca 6. Siczowej Dywizji Strzelc贸w. Cz艂owiek, kt贸rego nazwisko powinno by膰 w Polsce znacznie lepiej znane, bo jego historia pokazuje co艣 bardzo wa偶nego: czasem sojusznik贸w poznaje si臋 nie po wielkich deklaracjach, tylko po tym, kto stoi obok, gdy nadchodzi naprawd臋 trudny moment.

Historia lubi gubi膰 nazwiska ludzi, kt贸rzy stali w miejscach naprawd臋 wa偶nych. Marko Bezruczko jest jednym z nich. Nie dlatego, 偶e sam „wygra艂 wojn臋” albo „uratowa艂 Warszaw臋”, bo historia rzadko dzia艂a tak prosto. Ale dlatego, 偶e jego 偶o艂nierze byli cz臋艣ci膮 tego wysi艂ku, bez kt贸rego zwyci臋stwo 1920 roku wygl膮da艂oby inaczej.

A takim momentem by艂 sierpie艅 1920 roku.

Polska walczy艂a o przetrwanie. Armia Czerwona par艂a na Zach贸d, Warszawa sta艂a si臋 punktem, od kt贸rego zale偶a艂o nie tylko istnienie odrodzonej Rzeczypospolitej, ale by膰 mo偶e tak偶e los znacznej cz臋艣ci Europy. W tym samym czasie 1. Armia Konna Siemiona Budionnego — jedna z najbardziej rozpoznawalnych i gro藕nych formacji bolszewickich — pr贸bowa艂a przebi膰 si臋 przez po艂udniowo-wschodni膮 flank臋 frontu.

饾棥饾棶 饾椃饾棽饾椃 饾棻饾椏饾椉饾棻饾槆饾棽 饾榾饾榿饾棶饾椈饾棶̨艂 饾棴饾棶饾椇饾椉饾榾́饾棸́.

I w艂a艣nie tam pojawi艂 si臋 Bezruczko.

To nie by艂a wielka, romantyczna scena z podr臋cznika. To by艂a twarda wojskowa robota: obrona miasta, wykorzystanie umocnie艅, organizacja ognia, utrzymanie pozycji, powstrzymanie kawalerii, kt贸ra przy innym rozwoju wydarze艅 mog艂a znacz膮co skomplikowa膰 sytuacj臋 Polski. Ukrai艅scy 偶o艂nierze Bezruczki walczyli tam razem z polskimi oddzia艂ami, nie jako dekoracja sojuszu, nie jako przypis do cudzej wojny, tylko jako realna si艂a na froncie.

饾棴饾棶饾椇饾椉饾榾́饾棸́ 饾椈饾椂饾棽 饾棷饾槅艂 饾榿饾槅饾椆饾椄饾椉 饾椆饾椉饾椄饾棶饾椆饾椈饾槅饾椇 饾棽饾椊饾椂饾槆饾椉饾棻饾棽饾椇. By艂 jednym z tych miejsc, gdzie historia skr臋ca nie przez wielkie przem贸wienia, ale przez decyzje oficer贸w, wytrzyma艂o艣膰 偶o艂nierzy i kilka dni walki, kt贸re p贸藕niej 艂atwo stre艣ci膰 jednym zdaniem, ale kt贸rych wtedy nikt nie prze偶ywa艂 jako „epizodu”.

Budionny nie zdo艂a艂 osi膮gn膮膰 tego, czego potrzebowa艂a bolszewicka ofensywa. Jego armia zosta艂a zatrzymana, wci膮gni臋ta w walki i pozbawiona swobody dzia艂ania. P贸藕niejsze starcie pod Komarowem okaza艂o si臋 dla 1. Armii Konnej katastrof膮, po kt贸rej jej znaczenie bojowe wyra藕nie spad艂o. To oczywi艣cie nie znaczy, 偶e jeden cz艂owiek sam wygra艂 wojn臋. Historia rzadko jest tak prosta. Ale znaczy co艣 innego: 饾棔饾棽饾槆饾椏饾槀饾棸饾槆饾椄饾椉 饾椂 饾椃饾棽饾棿饾椉 饾槆̇饾椉艂饾椈饾椂饾棽饾椏饾槆饾棽 饾棷饾槅饾椆饾椂 饾棸饾槆饾棽̨饾榾́饾棸饾椂饾棶̨ 饾槆饾槃饾槅饾棸饾椂饾棽̨饾榾饾榿饾槃饾棶, 饾椉 饾椄饾榿饾椉́饾椏饾槅饾椇 饾槃 饾棧饾椉饾椆饾榾饾棸饾棽 饾棸饾椂饾棶̨饾棿饾椆饾棽 饾椉饾椊饾椉饾槃饾椂饾棶饾棻饾棶 饾榾饾椂饾棽̨ 饾槆饾棷饾槅饾榿 饾椃饾棽饾棻饾椈饾椉饾椈饾棶饾椏饾椉饾棻饾椉饾槃饾椉.

Bo lubimy pami臋ta膰 rok 1920 jako wielk膮 polsk膮 opowie艣膰. I s艂usznie — by艂a to jedna z najwa偶niejszych chwil w naszej historii. By艂 Pi艂sudski, by艂o kontruderzenie znad Wieprza, by艂a Warszawa, Radzymin, Oss贸w, ogromny wysi艂ek pa艅stwa, armii i spo艂ecze艅stwa. Ale w艂a艣nie dlatego ta opowie艣膰 nie staje si臋 s艂absza, kiedy dopiszemy do niej Ukrai艅c贸w. 饾棦饾椈饾棶 饾榾饾榿饾棶饾椃饾棽 饾榾饾椂饾棽̨ 饾椊饾椏饾棶饾槃饾棻饾槆饾椂饾槃饾榾饾槆饾棶.

Ukrai艅cy nie byli wtedy tylko t艂em. Ukrai艅ska Republika Ludowa, cho膰 s艂aba, wykrwawiona i rozdarta wojn膮, pr贸bowa艂a wyrwa膰 si臋 spod rosyjskiej dominacji. Petlura zawar艂 sojusz z Polsk膮, bo rozumia艂, 偶e bolszewicka Rosja nie przynosi Ukrainie 偶adnego wyzwolenia, tylko now膮 form臋 podporz膮dkowania. Pi艂sudski zawar艂 ten sojusz, bo rozumia艂, 偶e niepodleg艂a Ukraina mo偶e by膰 jednym z warunk贸w bezpiecze艅stwa Polski.

Bezruczko by艂 praktycznym wymiarem tej polityki. Nie has艂em. Nie pomnikiem. Nie akademi膮 ku czci. By艂 oficerem, kt贸ry w konkretnym miejscu i konkretnym czasie dowodzi艂 lud藕mi walcz膮cymi przeciw temu samemu imperium, kt贸re zagra偶a艂o Polsce.

I w tym jest co艣 bardzo gorzkiego.

Bo Ukraina wtedy w艂asnej niepodleg艂o艣ci nie utrzyma艂a. Sojusz polsko-ukrai艅ski okaza艂 si臋 zbyt s艂aby wobec si艂y bolszewik贸w, zm臋czenia wojn膮, nieufno艣ci mi臋dzy narodami i p贸藕niejszej logiki traktatu ryskiego. 呕o艂nierze Armii URL, kt贸rzy walczyli u boku Polski, trafili potem do oboz贸w internowania. 饾棧饾椉饾椆饾榾饾椄饾棶 饾椉饾棸饾棶饾椆饾棶艂饾棶. 饾棬饾椄饾椏饾棶饾椂饾椈饾棶 饾槆饾椉饾榾饾榿饾棶艂饾棶 饾椈饾棶 饾棻艂饾槀饾棿饾椉 饾槃饾棸饾椂饾棶̨饾棿饾椈饾椂饾棽̨饾榿饾棶 饾槃 饾榾饾椉饾槃饾椂饾棽饾棸饾椄饾椂饾棽 饾椂饾椇饾椊饾棽饾椏饾椂饾槀饾椇.

To jest ten fragment historii, kt贸ry nie pasuje do prostych patriotycznych laurek. Bo przypomina, 偶e zwyci臋stwo jednych mo偶e i艣膰 obok kl臋ski drugich. I 偶e pami臋膰 o sojuszniku nie powinna ko艅czy膰 si臋 wtedy, kiedy przestaje by膰 politycznie wygodna.

饾棗饾椆饾棶饾榿饾棽饾棿饾椉 饾棔饾棽饾槆饾椏饾槀饾棸饾槆饾椄饾椉 饾椃饾棽饾榾饾榿 饾榿饾棶饾椄 饾槃饾棶饾槆̇饾椈饾槅. Nie tylko jako posta膰 z wojskowej historii 1920 roku, ale jako symbol tego, 偶e polskie bezpiecze艅stwo nigdy nie by艂o oderwane od los贸w Ukrainy. Wtedy by艂o to wida膰 pod Zamo艣ciem. Dzi艣 wida膰 to na zupe艂nie innych mapach, przy innych technologiach, innych frontach i innych nazwiskach, ale logika pozostaje podobna.

Je艣li Ukraina walczy o w艂asn膮 wolno艣膰, to nie jest to dla Polski obca wojna z dalekiego 艣wiata. To jest sprawa naszego regionu, naszej historii i naszego bezpiecze艅stwa. Mo偶na i trzeba rozmawia膰 o trudnych sprawach mi臋dzy Polakami a Ukrai艅cami. O Wo艂yniu, o pami臋ci, o ekshumacjach, o prawdzie historycznej, o interesach gospodarczych i o b艂臋dach polityk贸w po obu stronach. Ale nie wolno przy tym zgubi膰 rzeczy podstawowej: 饾棩饾椉饾榾饾椃饾棶 饾棷饾槅艂饾棶 饾椂 饾椊饾椉饾槆饾椉饾榾饾榿饾棶饾椃饾棽 饾榿饾槅饾椇 饾椂饾椇饾椊饾棽饾椏饾椂饾槀饾椇, 饾椄饾榿饾椉́饾椏饾棽 饾椈饾棶饾椃饾棷饾棶饾椏饾棻饾槆饾椂饾棽饾椃 饾椄饾椉饾椏饾槆饾槅饾榾饾榿饾棶 饾椈饾棶 饾榿饾槅饾椇, 饾棿饾棻饾槅 饾棧饾椉饾椆饾棶饾棸饾槅 饾椂 饾棬饾椄饾椏饾棶饾椂饾椈́饾棸饾槅 饾槃饾椂饾棻饾槆饾棶̨ 饾槃 饾榾饾椉饾棷饾椂饾棽 饾槃饾槅艂饾棶̨饾棸饾槆饾椈饾椂饾棽 饾槃饾椏饾椉饾棿饾椉́饾槃.

Marko Bezruczko nie wymazuje trudnej historii polsko-ukrai艅skiej. Nie sprawia, 偶e znikaj膮 krzywdy, spory i dramaty. Ale przypomina, 偶e by艂a te偶 inna historia: wsp贸lnej walki, wsp贸lnego frontu i ludzi, kt贸rzy w najwa偶niejszym momencie nie pytali, czy op艂aca si臋 broni膰 Polski przed bolszewikami. 饾棔饾椏饾椉饾椈饾椂饾椆饾椂. I dlatego warto o nich pami臋ta膰.

Nie po to, 偶eby budowa膰 tani膮 polityczn膮 legend臋. Nie po to, 偶eby zamienia膰 histori臋 w poczt贸wk臋 o braterstwie bez cieni. Tylko po to, 偶eby uczciwie powiedzie膰: w 1920 roku byli Ukrai艅cy, kt贸rzy walczyli po stronie Polski przeciw rosyjskiemu bolszewizmowi. A jednym z najwa偶niejszych z nich by艂 genera艂 Marko Bezruczko.

Czasem historia nie potrzebuje wielkich dopisk贸w. 饾棯饾槅饾榾饾榿饾棶饾椏饾棸饾槆饾槅 饾椊饾椏饾槆饾槅饾槃饾椏饾椉́饾棸饾椂饾棸́ 饾椈饾棶饾槆饾槃饾椂饾榾饾椄饾椉 饾棸饾槆艂饾椉饾槃饾椂饾棽饾椄饾棶, 饾椄饾榿饾椉́饾椏饾棽饾椇饾槀 饾椈饾棶饾椆饾棽饾槆̇饾槅 饾榾饾椂饾棽̨ 饾椊饾棶饾椇饾椂饾棽̨饾棸́. Mam nadziej臋, 偶e chocia偶 odrobin臋 przybli偶y艂em histori臋 jednego z nich. 

饾棪饾棽饾棷饾棶饾榾饾榿饾椂饾棶饾椈 饾棧饾椂饾棽饾椄饾棶饾椏饾棽饾椄
kulturoznawca, studiuj膮cy r贸wnie偶 histori臋, ukrainoznawstwo, rosjoznawstwo i projektowanie produkcji gier wideo. Krakus z Nowej Huty, ojciec, radny, spo艂ecznik. Pisze o historii, polityce, mie艣cie, technologii, AI, humorze i troch臋 o 偶yciu.

Je艣li podoba Ci si臋 to, co robi臋, mo偶esz zostawi膰 reakcj臋, skomentowa膰 albo udost臋pni膰 dalej i pu艣ci膰 w 艣wiat. W taki spos贸b te偶 mi podzi臋kujesz i dasz motywacj臋 do kolejnych tekst贸w. 

#MarkoBezruczko #Bezruczko #Zamo艣膰 #BitwaWarszawska #Rok1920 #Polska #Ukraina #Historia #Geopolityka #Petlura #SymonPetlura #ArmiaURL #SojuszPolskoUkrai艅ski #Budionny #Komar贸w #Niepodleg艂o艣膰 #Bezpiecze艅stwo #Europa艢rodkowoWschodnia #Pami臋膰 #RacjaStanu #SebastianPiekarek #SPiekarek #OkiemHutasa

Brak komentarzy: