Dokładnie 70 lat temu, 28 czerwca 1956 roku o godzinie 6:30 rano, 10 tysięcy robotników Zakładów Przemysłu Metalowego im. Józefa Stalina (ZISPO, tradycyjnie znanych jako Zakłady Cegielskiego) wyszło na ulice w proteście przeciwko drastycznemu obniżeniu stopy życiowej, podwyższaniu norm produkcyjnych oraz fatalnym warunkom bytowym i niedoborom żywności.
Pokojowy marsz skierował się na ulicę Armii Czerwonej (obecnie Święty Marcin), gdzie znajdował się Komitet Wojewódzki PZPR oraz Zamek Cesarski – ówczesna siedziba Miejskiej Rady Narodowej. Wkrótce do protestu dołączyli pracownicy innych zakładów, formując stutysięczny tłum. Manifestujący wykrzykiwali hasła, między innymi „Chcemy chleba” oraz śpiewali pieśni patriotyczne i religijne.
Brak konstruktywnego dialogu ze strony komunistycznej władzy oraz narastająca frustracja doprowadziły do radykalizacji nastrojów. Po rozprzestrzenieniu się nieprawdziwej informacji o aresztowaniu robotniczej delegacji, grupy demonstrantów opanowały więzienie przy ul. Młyńskiej oraz podjęły próbę zdobycia Wojewódzkiego Urzędu do Spraw Bezpieczeństwa Publicznego przy ul. Kochanowskiego, gdzie padły pierwsze strzały.
Protest przekształcił się w otwartą rebelię przeciwko władzy komunistycznej, która trwała do 29 czerwca. Do stłumienia buntu władze zaangażowały regularne jednostki wojska i siły pancerne – łącznie sprowadzono 10 tysięcy żołnierzy oraz ponad 350 czołgów. Bilans pacyfikacji zamknął się w liczbie co najmniej 58 ofiar śmiertelnych, wśród których najmłodszą był 13-letni Romek Strzałkowski.
W przemówieniu radiowym wygłoszonym po przybyciu do Poznania premier PRL Józef Cyrankiewicz groził: „Każdy prowokator czy szaleniec, który odważy się podnieść rękę przeciwko władzy ludowej, niech będzie pewien, że mu tę rękę władza odrąbie”.
📍 W 70. rocznicę Poznańskiego Czerwca zapraszamy na debatę z udziałem dr. Piotra Grzelczaka, dr. Bartłomieja Kapicy i dr. Pawła Sasanki o przyczynach, przebiegu i konsekwencjach tamtych wydarzeń.
29 czerwca (poniedziałek) | godz. 18:00 | Sienna 82, Warszawa | wstęp wolny
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz