ORP " Groźny" 351

ORP " Groźny" 351
Był moim domem przez kilka lat.

niedziela, 28 czerwca 2026

Pod Ropczycami Niemcy wyprowadzili polskich więźniów do lasu i w ciągu kilku chwil skazali ich na śmierć tylko dlatego, że byli częścią polskiej inteligencji i młodzieżowego podziemia.

 Lekcja Historii



27.06.1940 🇵🇱🕯️
Poranek 27 czerwca 1940 roku nie zapowiadał tragedii, która miała rozegrać się w lesie koło Lubziny. Z więzienia mieszczącego się na zamku w Rzeszowie wyprowadzono grupę więźniów politycznych. Byli wśród nich nauczyciele, urzędnicy, działacze społeczni, przedstawiciele lokalnej inteligencji oraz młodzi ludzie zaangażowani w działalność konspiracyjną. Dla okupanta stanowili zagrożenie nie dlatego, że walczyli z bronią w ręku, lecz dlatego, że mogli podtrzymywać ducha oporu.
Transport skierował się w stronę lasu niedaleko Lubziny. Tam Niemcy przeprowadzili jedną z egzekucji będących częścią Akcji AB – zakrojonej na szeroką skalę operacji wymierzonej w polskie elity. Celem było pozbawienie narodu przywódców, nauczycieli, organizatorów życia społecznego i wszystkich tych, którzy mogli stać się fundamentem przyszłego oporu.
Tego dnia, 27.06.1940, rozstrzelano według różnych źródeł 83 lub 104 osoby. Wśród zamordowanych znalazło się aż 42 członków podziemnych organizacji młodzieżowych. Wielu z nich było bardzo młodych. Mieli plany, marzenia i całe życie przed sobą. Niemcy chcieli jednak zniszczyć nie tylko teraźniejszość okupowanej Polski, ale także jej przyszłość.
Egzekucja w Lubzinie była jednym z wielu miejsc kaźni Akcji AB, lecz dla mieszkańców regionu stała się symbolem ogromnej straty. Rodziny często przez długi czas nie znały losu swoich bliskich, a pamięć o zamordowanych przetrwała głównie dzięki świadectwom ocalałych i lokalnej społeczności.
Akcja AB miała złamać polskie społeczeństwo poprzez eliminację jego najbardziej aktywnych przedstawicieli. Stało się jednak inaczej. Pamięć o ofiarach przetrwała okupację, a nazwiska wielu zamordowanych wróciły do historii po wojnie. Paradoksalnie ci, których chciano wymazać z pamięci, stali się jej trwałą częścią.

Brak komentarzy: