przetrzymywanego od blisko dwóch lat po agresji na Polskę.
Po wyjściu na wolność generał z gorzką ironią zauważył coś, co doskonale oddawało realia paktu Ribbentrop–Mołotow:
„Przez cały czas współpracy i przyjaźni radziecko-niemieckiej prasa bolszewicka ani razu nie użyła nie tylko terminu hitlerowiec, ale i faszysta. (...) O imperializmie Niemiec i Włoch ani słowa.”
Przez blisko dwa lata, gdy Stalin i Hitler byli sojusznikami, sowiecka propaganda konsekwentnie unikała krytyki III Rzeszy. Dopiero po niemieckim ataku na ZSRR w czerwcu 1941 roku ton przekazu zmienił się diametralnie. za Portal do historii
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz